Rynek zbóż i nawozów na początku lutego 2010!
W stosunku do poprzedniego tygodnia, ceny zbóż paszowych nie uległy zmianie. Niskie temperatury na terenie całego kraju ograniczyły handel i dostawy ziarna do punktów skupu. Przedmiotem skupu są z reguły mniejsze, kilkudziesięciotonowe partie zbóż. Kształtowanie się cen ziarna w najbliższych tygodniach będzie w znacznej mierze zależało od warunków pogodowych i możliwości większych dostaw ziarna. Jeżeli zima zelżeje, należy spodziewać się umiarkowanych spadków cen skupu ziarna.
Ceny skupu pszenicy paszowej oferowane przez wytwórnie pasz zawierają się w przedziale 480-500 zł/t. Ceny ziarna kukurydzy oferowane przez wytwórnie kształtują się na poziomie od 480 do 520 zł/t. Ceny dostarczonego pszenżyta w wielu wytwórniach kształtują się od 360 do 400 zł/t. Ceny jęczmienia paszowego to przedział od 370 do 410 zł/t (wszystkie ceny netto, loco magazyn kupującego).
Według notowań giełdowych, w piątek 29 stycznia, ceny pszenicy konsumpcyjnej w ofertach sprzedaży na giełdach towarowych (w zależności od lokalizacji) kształtowały się w przedziale 500-510 zł/t , a ceny pszenicy paszowej – 485-490 zł /t. Z kolei ceny żyta konsumpcyjnego zawierały się w przedziale 325-330 zł/t, jęczmienia paszowego – 390-410 zł/t, a kukurydzy – 500-520 zł/t (wszystkie ceny loco magazyn sprzedającego).
Ciąg dalszy nieuchronnych spadków cen zbóż na światowych rynkach.
Taniej i za oceanem, i w Europie. A co gorsza dla producentów perspektyw na zmianę nie ma żadnych.
W Stanach Zjednoczonych główny powód obniżek to oczywiście umacniający się dolar, który osłabia atrakcyjność surowców. No i nie bez znaczenia są także najnowsze prognozy i sygnały płynące z różnych części świata. Rosja wkrótce uwolni swoje zapasy interwencyjne i rozpocznie eksport przede wszystkim pszenicy. To nie może nie mieć wpływu na ceny.
Od początku stycznia kontrakty na pszenicę straciły na wartości 12%. Na kukurydzę nawet 14% – podaje Andrzej Bąk z Warszawskiej Giełdy Towarowej.
Natomiast w nawozach sezon, tylko jak na razie, ruszają się jedynie ceny. Puławy ogłosiły już drugą podwyżkę i od 9 lutego za puławskie nawozy będziemy płacić 35 pln więcej.
Jednak oprócz ruchów cenowych na rynku nawozowym cisza... przed burzą. Podobnie jak na rynku zbóż , pogoda i niskie temperatury ograniczyły handel i dostawy nawozów na gospodarstwa.
Z doświadczenia wiemy, że mogą być problemy logistyczne z późniejszymi dostawami nawozów – i to azotowych jak i wieloskładnikowych. Nie trudno przewidzieć, że wiosna tego roku będzie spóźniona, ale jak już będzie, to nawóz potrzebny będzie natychmiast.
Dlatego, drogi Agro biznesmenie jeśli nie masz jeszcze nawozów, to radzimy, zamawiać - im szybciej tym lepiej, a na pewno unikniesz problemów z brakiem dostępności towaru !!!