WIĘCEJ RZEPAKU !!!
Rzepakowe żniwa praktycznie już się zakończyły i zdaniem producentów zbiory były nawet minimalnie wyższe niż w 2008 roku, choć jeszcze kilka tygodni temu zapowiadano, że będą gorsze. Ale rolnicy narzekają na niskie ich zdaniem ceny, które często nie rekompensują kosztów produkcji.
W ubiegłym roku rolnicy zebrali z pól 2,1 mln ton rzepaku, co było rekordem ostatnich lat. W tym sezonie powierzchnia zasiewów też była spora, bo po tym, jak w poprzednich dwóch latach rolnicy uzyskiwali wysokie ceny za rzepak, jego uprawa stała się atrakcyjna – Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku szacowało, że uprawą tej rośliny zajmuje się około 80 tys. Rolników ( głównie na Dolnym Śląsku i Kujawach). W tej grupie byli też rolnicy, którzy przestawiali się na rzepak, choć wcześniej uprawiali zboża. Jednak po tym, jak ziarno znacznie potaniało, uprawa pszenicy czy żyta stała się mniej opłacalna. Na rzepak zapotrzebowanie jest spore, bo połowę produkcji zagospodarowuje przemysł tłuszczowy, a druga połowa idzie na biopaliwa. A ponieważ zapotrzebowanie na estry będzie rosło(bo Polska musi zwiększać udział paliw odnawialnych w ogólnym bilansie paliwowym i energetycznym), wydaje się, iż uprawa rzepaku należy do najbardziej perspektywicznych.
W tym roku jednak ten bardzo pozytywny dla rolników obraz popsuła wakacyjna obniżka cen skupu rzepaku. Teraz średnia cena tony rzepaku ziarna skupowanego przez zakłady tłuszczowe wynosił w granicach 1050 zł za tonę – czyli wciąż jest o około 200 zl niższa niż tuż przed żniwami. Ale wiele firm płaci za ziarno mniej niż 1000 złotych. W efekcie cześć rolników zwleka ze sprzedażą rzepaku, licząc na podniesienie cen. Obecne notowania pokazują bowiem, że to co otrzyma rolnik na swoje konto bankowe, ledwo pokrywa koszty produkcji i zbioru. Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku spodziewa się , że ziarno zacznie drożeć pod koniec roku i w styczniu 2010 r. może być już znacznie droższe niż teraz ( około 1250 -1300 zł za tonę ). Jeśli wiec rolnik przetrzyma rzepak do tego czasu, może liczyć na spory zarobek.