Podstawowym czynnikiem kształtującym poziom plonowania rzepaku jest nawożenie: stosowanie dużych dawek nawozowych i dobre ich wykorzystanie pozwala na poprawę niedociągnięć w zakresie słabszego kompleksu glebowego czy przedplonu. Wysokie nawożenie jest uzasadnione dużymi wymaganiami żywieniowymi, ponad dwukrotnie przewyższającymi potrzeby roślin zbożowych. To także istotny czynnik ekonomiczny, stanowiący około 40 % kosztów produkcji
Chociaż system korzeniowy rzepaku sięga w głąb profilu glebowego, to jednak główne źródło składników pokarmowych stanowi warstwa orna. Dlatego dostępność w niej wody i dostatecznych ilości składników odżywczych warunkuje prawidłowy wzrost i rozwój roślin. Przy ustalaniu dawek nawozowych należy uwzględniać fakt, że tylko część składników pobrana przez rzepak jest wywożona z pola. Wielkość ta jest uzależniona głównie od składnika i miejsca jego gromadzenia w roślinie oraz od wielkości plonu. Podstawę przyjęto plon 3 -3,5 t nasion i około 7 t resztek(łodygi, liście, łuszczyny i korzenie). Racjonalne nawożenie rzepaku ozimego, oprócz pokrycia potrzeb pokarmowych uwzględnia pewien naddatek na poprawę zasobności gleby w celu wyrównania ilości składników wywożonych z plonem nasion i rekompensaty strat powstałych przez wymywanie i przechodzenie w związki nieprzyswajalne dla roślin.
Przystępując do ustalenia dawek poszczególnych nawozów należy wziąć pod uwagę zasobność gleby w przyswajalne składniki i jej aktualny odczyn, a także uwzględnić poziom oczekiwanych plonów. Analizy fizyczno-chemiczne gleb są ważną informacją odnośnie potrzeb nawożenia i należy je wykonywać raz na 3-4 lata w Okręgowych Stacjach Chemiczno-Rolniczych. Zalecany obecnie zrównoważony system nawożenia roślin opiera się uwzględnianiu naturalnej zasobności gleby, resztek pozostałych po przedplonie oraz harmonijnym stosowaniu nawozów naturalnych i mineralnych. W systemie nawożenia rzepaku należy uwzględnić dwa główne etapy działania. Pierwszy, jesienny dotyczy prac związanych z: regulacją odczynu gleby (najlepiej pod przedplon) i uzupełnieniem ewentualnego niedoboru magnezu, stosowaniem nawozów naturalnych, stosowaniem nawozów fosforowo-potasowych oraz podaniem I dawki azotu. Etap drugi rozpoczyna się wczesną wiosną i trwa do fazy pąkowania roślin rzepaku. Ważnymi zabiegami w tym czasie są: stosowanie nawozów azotowych, nawozów siarkowych i ewentualnie dolistne dokarmianie roślin składnikami, których niedobory będą obserwowane w trakcie wegetacji (makroskładniki oraz bor, mangan, cynk i in.). Zakładając, że jesienią wykonano zabiegi zalecane na ten etap, skupimy się na omówieniu działań wiosennych.
Azot hartuje
Rzepak reaguje bardzo silnie na nawożenie azotem, ponieważ jest to składnik najbardziej plonotwórczy. Jesienna dawka nawozów azotowych nie powinna być jednak zbyt duża, aby nie powodowała nadmiernego rozwoju roślin, który opóźnia hartowanie roślin i zwiększa ryzyko ich złego przezimowania. Jednocześnie niedobór tego składnika powoduje, że rośliny rzepaku nie osiągają właściwego pokroju, przez co słabiej się hartują i wolniej ruszają z wiosenną wegetacją. Po przedplonach dobrych (motylkowe, mieszanki motylkowo-zbożowe), przedsiewne nawożenie azotem jest zbędne. Po roślinach kłosowych, które wyczerpują glebę z azotu, należy zastosować 20-40 kg N/ha. Wiosenny rozwój rzepaku charakteryzuje się intensywnym rozwojem i bardzo dużym przyrostem masy stąd niezbędne jest wczesne dostarczenie azotu w nawozach mineralnych. Pogłówne nawożenie rzepaku azotem musi być wykonane w zdecydowanej większości przy użyciu stałych nawozów mineralnych. Uprawa rzepaku po motylkowych, a także w stanowisku do trzeciego roku po oborniku wymaga zastosowania 120-140 kg N/ha. Natomiast plantacje usytuowane po zbożach zaleca się nawozić dawką do 170 kgN/ha. Badania IHAR wskazują, że dawki azotu wynoszące do100-120 kg można stosować jednorazowo, tuż po ruszeniu wegetacji, aby wykorzystać wodę z opadów zimowych i zasilić osłabione rośliny. Dawki wyższe należy podzielić na dwie lub trzy części, co zabezpiecza plantację przed wyleganiem i stratami nawozu. Wówczas druga część dawki azotu (60-90 kg/ha) powinna być podana przed początkiem pąkowania roślin w formie saletry amonowej lub mocznika. Natomiast część trzecia (20-30kg N/ha) powinna być zastosowana jako saletra amonowa lub jako oprysk 12% roztworem mocznika po przekwitnięciu rzepaku w połączeniu z zabiegami ochrony roślin.
Krzyżowe lubią siarkę
Rzepak należy do roślin krzyżowych, które mają duże wymagania w stosunku do siarki. Jednakże ustalenie prawidłowego nawożenia rzepaku siarką nie jest zadaniem prostym. Jak wiadomo, niedobór siarki zakłóca wzrost roślin i osłabia odporność na stresy środowiskowe, co zawsze niekorzystnie odbija się na plonie. Z kolei nadmiar może powodować obniżenie plonu a także prowadzi do wzrostu zawartości glukozynolanów, które obniżają jakość nasion i makuchów rzepakowych. Dlatego na terenach, gdzie stwierdzono utajone lub widoczne objawy niedoboru siarki dawka tego składnika nie powinna przekraczać 1/3-1/4 dawki azotu czyli około 40 kg S/ha. W rejonach gleb cięższych, podstawową dawkę składnika należy zastosować postaci jednego z nawozów siarkowych przed siewem roślin wraz z aplikacją fosforu (superfosfat pojedynczy) czy potasu (siarczan potasu) lub też w formie któregoś z dostępnych nawozów wieloskładnikowych. Na glebach lekkich, na których mogą nastąpić straty składnika w wyniku wymycia w okresie jesienno zimowym, można podać siarkę w pierwszej dawce wiosennej azotu w formie siarczanu amonu. Ważne jest, aby młode rośliny rzepaku miały możliwość dostępu do siarki, bowiem od fazy wydłużania łodygi do fazy zawiązywania łuszczyn potrzebują jej szczególnie dużo. W sytuacji stwierdzenia na plantacjach niedoborów siarki tuż przed kwitnieniem rzepaku, można zastosować oprysk wodnym roztworem siarczanu magnezu, co skutecznie poprawia rozwój całych roślin oraz tworzenie kwiatów i zawiązywanie prawidłowo wykształconych łuszczyn z nasionami. Można też uzupełnić jej deficyt przy okazji stosowania pestycydów.
Bor jest ważny
Jeśli rzepak uprawiany jest w zmianowaniu, w którym systematycznie stosowany jest obornik i odczyn gleby wynosi powyżej 6,5, nie powinny wystąpić niedobory innych mikroelementów poza borem i manganem. Rzepak ma wysokie wymagania w stosunku do boru. Krytyczna faza względem zapotrzebowania na bor u roślin rosnących na glebach ubogich w ten mikroskładnik rozpoczyna się od zwarcia rzędów, a dla roślin uprawianych na glebach zasobnych w okresie kwitnienia. Deficyt boru powoduje zahamowanie tworzenia nasion, w wyniku czego następują obniżki plonu, nawet gdy zaopatrzenie w siarkę jest prawidłowe. Zaopatrzenie rzepaku w ten makroelement na około 2 tygodnie przed kwitnieniem powinno być wyższe od 30 mg B na kg s.m. Można wtedy jeszcze dokonać interwencyjnego nawożenia poprzez oprysk nawozem Solubor w dawce 1-3 kg/ha jako 0,5-1,0% roztwór lub zastosować Insol, Agrovital R czy Floresol OR. Oprócz możliwości stosowania w fazach krytycznych, dolistne dokarmianie borem zwiększa jego wykorzystanie. Przy niskiej zasobności gleby w bor wskazany jest 2-krotny oprysk w fazie zwierania rzędów i powtórny w fazie pąkowania rzepaku. Natomiast w warunkach gleb zasobnych wystarczy jedna dawka boru podana w drugim terminie.
Mniej łuszczyn bez manganu
W warunkach znacznego niedoboru manganu może wystąpić zmniejszenie liczby łuszczyn i zmniejszenie zawartości tłuszczu w nasionach. W przypadku wystąpienia deficytu powinno się zastosować nawozy doglebowe, jak siarczan manganu w ilości 10-20kg Mn/ha lub nawożenie dolistne. W zależności od skali niedoboru stosuje się dwa zabiegi w fazie wzrostu wydłużeniowego i w fazie pąkowania, albo jeden oprysk w drugim terminie. Jednokrotna dawka manganu w formie siarczanu wynosi 0,5-1,0 kg Mn/ha, a w postaci chelatu 0,1-0,2 kgMn/ha. W uprawie rzepaku mogą wystąpić niedobory cynku. Faza krytyczna przypada na fazę wydłużania pędu głównego. Można zastosować nawożenie dolistne w ilości 0,2-0,4 kg Zn/ha w formie siarczanu cynku i czterokrotnie niższe przy użyciu chelatu. Dawka doglebowego nawożenia cynkiem powinna wynosić 2-4 kg Zn/ha lub 10-15 Kg Zn/ha, odpowiednio dla stanowisk zasobnych i ubogich w ten mikroelement.
Efektywniejsze mieszańce
W ostatnich latach wprowadzane są do uprawy odmiany mieszańcowe złożone i odmiany zrestorowane(F1), które charakteryzują się większym potencjałem plonotwórczym niż odmiany populacyjne. Na podstawie badań prowadzonych w IHAR w Poznaniu, agrotechnika odmian mieszańcowych nie różni się znacznie od agrotechniki odmian populacyjnych. Jednakże stanowiska słabsze, o małej zasobności w składniki pokarmowe, nie mogą gwarantować uzyskania opłacalnych plonów tych odmian. Dla wydania wysokiego plonu wymagają one, tak jak odmiany populacyjne, dużej ilości dostępnej wody i składników pokarmowych we wszystkich fazach ich rozwoju. Wyższe plony tych odmian wiążą się z większym wyniesieniem z pola składników pokarmowych, ale nie znaczy to, że ich potrzeby nawozowe są większe niż odmian populacyjnych.Wyniki badań wskazują, że formy mieszańcowe efektywniej pobierają składniki pokarmowe z gleby i nawozów. Bardzo dobrze rozwinięty system korzeniowy form mieszańcowych powoduje, że lepiej też gospodarują wodą, co jest szczególnie ważne w fazach intensywnego przyrostu biomasy. W związku z tym zalecenia nawozowe pod odmiany mieszańcowe nie różnią się od zaleceń dotyczących nawożenia odmian populacyjnych, a stosując takie same dawki nawozów uzyskuje się wyższe plony. Jednakże nawożenie jest podstawowym czynnikiem agrotechnicznym decydującym o wysokości plonu, bowiem wpływa na główną składową struktury plonu jaką jest liczba łuszczyn plonujących na jednostce powierzchni. Zdaniem dr Wielebskiego z IHAR, błędy w nawożeniu i nieuregulowany odczyn gleby są przyczyną obniżonego potencjału plonotwórczego tych odmian. W celu zasilenia wiosną wysoko plonujących odmian mieszańcowych w bardzo ważny składnik – potas, zaleca się stosowanie niewielkiej jego dawki tuż przed ruszeniem wegetacji.
W podsumowaniu należy podkreślić, że nawożenie populacyjnych i mieszańcowych odmian rzepaku, ma na celu zapewnienie możliwie maksymalnego wykorzystania ich potencjału plonotwórczego dla wytworzenia wysokiego i dobrej jakości plonu nasion. Właściwe nawożenie powinno równocześnie zabezpieczyć glebę dla roślin następczych uwzględniając fakt, że rzepak silnie wyczerpuje glebę z niezbędnych składników pokarmowych.